Pink not dead
styczeń 4, 2007
Może są tylko trzy kolory, które określają intensywną kobiecość: biel, czerń i róż. Patrzę sobie na wiszącą bieliznę Panny i pomimo wszystkich kłopotów, jakie ostatnio mamy, widzę w nich jakąś naiwną zapowiedź miłej niespodzianki. Bez wielkiej nadziei na cokolwiek jednak… Mimo wszystko, sama świadomość połączenia jasności jej skóry z głębokim różem albo silną bielą wprawia mnie w głupi licealny zachwyt. Jest w tym coś, że lubimy przedmioty, które głaszczą ciała naszych kobiet.
Pani zła pamięć
grudzień 31, 2006
b69f (30-12-2006 22:28)
idę po herbatę
****** (30-12-2006 22:28)
zrób sobie dobrą herbatę
****** (30-12-2006 22:29)
taką naprawdę dobrą :)
b69f (30-12-2006 22:29)
podawaną na kobiecych plecach
W głowie mam fotografię gdzieś tam znalezioną, właśnie z pięknym śniadaniem na nagich jasnych plecach stojącej na czworakach kobiety. Pojawia się kontekst, którego być nie powinno, podobno umysł jest czymś w rodzaju skomplikowanej siatki o hipertekstowym charakterze: z jednego obrazu przechodzi się w kolejny, uruchamia się momentalnie ciąg znaczeń. Potem oczywiście pojawiają się, wyciągnięte z pamięci, wspomnienia skóry, dotyku i zapachu kobiet, które miałem blisko. Jest coś złego w tej pamięci, ona się przywraca za każdym razem, kiedy tylko pojawi się jakieś słowo albo zły gest.
Hell.o world
wrzesień 13, 2006
Więc postanowiłem sobie zrobić pana bloga o grzechach.