Ukradzione
Maj 7, 2007
Szkoda by było zgubić. Po raz kolejny można się też przekonać, że fotografia to kradzież, nawet jeśli symboliczna, to zawsze osobę fotografowaną pozbawiająca praw do niej samej. Dzięki takiej kradzieży z ukrycia ma się odrobinę poczucia posiadania. Warto kraść dalej.
Szpi
Marzec 11, 2007

Nie mam nic do powiedzenia, miałbym wiele do zrobienia.
Dusza więzieniem ciała
Luty 24, 2007

Odwrócenie spojrzenia przydaje się czasem. Napis na murze gdzieś na mieście. W nowym kontekście trudno się nie zgodzić. Gdyby nie było niczego poza cielesnością, wybory byłyby łatwiejsze, a sama fizyczność pozbawiona byłaby jakichkolwiek cieni. Idealna bezpośredniość każdego kroku. Nieoglądanie się wstecz. I żadnej pewności, że przyjemność ma jakikolwiek sens poza samą sobą.
Krawędzie & granice
Luty 12, 2007

Trzymanie się granic. Poruszanie się zgodnie z linią miękkich krawędzi ograniczających wejście do przestrzeni, która później już krok po kroku wsysa wewnątrz siebie, to ostatnio największa z przyjemności. Chociaż to trudne chyba. Jak granice przy przelewaniu płynów w różnych kolorach, które zaczynają się mieszać powoli i rozmazywać w sobie wewnętrzną strukturę. Żeby zorientować się za późno, że przekracza się granicę, którą dawno ma się już za sobą.
Duszno w duszy
Styczeń 15, 2007

Usta
Styczeń 12, 2007

To ostatnia dosłowność dzisiaj, proszę Państwa. Jesteśmy w miejscu, w którym zbliżenie oznacza powiększanie pikseli. Dosłowność zaś jest czysta, naiwna i pozostaje poza moralnym kontekstem. Wytyka język w przestrzeń nadbudowywanych znaczeń i nie wskazuje na nic poza sobą. Idealnie pozbywa się problemów narracji i interpretacji. Zawsze pozostaje sobą.
Pani brak
Styczeń 9, 2007

Pociąga mnie młodość, której nie widzę na co dzień, albo której widzę zbyt mało. Poczucie mijania się z jakąś intensywnością życia to banalne uczucie, ale ciężko o nim nie myśleć.

Oglądanie piękna, do którego nie ma się dostępu, jest działaniem wyłącznie estetycznym, bez szukania zapowiedzi jakichkolwiek innych korzyści. Inspirująca niedostępna kobieta to dzieło, które funkcjonuje wyłącznie w przestrzeni wzroku i wyobraźni. Tęksnię sobie do lata w Warszawie, to jedyny czas, kiedy ulice potrafią na chwilę stać się piękne.

Pani definicja
Styczeń 8, 2007

Definiowanie piękna jest niemożliwe z powodu nieskończonej ilości prawdopodobnych błędów. Dla Kanta piękno łączy się z trwogą i obawą, że staje się przed czymś, co samo w sobie posiada nieprzekładalną na nic innego wartość. Zamknięcie jest jednym ze sposobów dotknięcia idealnej estetyki. To, co jest dla mnie niedostępne nie może zostać przeze mnie zniszczone. To, co jest piękne, ale dalekie i obce, przestaje nim być w chwili zbliżenia się. Zamknięcie, odseparowanie, oddalenie się od piękna, podziwianie go z daleka, wolnego i nie podlegającego zepsuciu bliskości ze mną – tak jak obserwowanie światła.
Pan rozpad
Styczeń 7, 2007

Być może w pożądaniu jest zapisany rozpad. Podporządkowanie całej wyobraźni jednej myśli to nieuchronna klęska. Rozpadam się na części starając się być w porządku wobec siebie i wobec innych. Rozpadam się na części, starając się robić coś, nie robiąc równocześnie niczego. W słowniku dawno nie ma już słowa pewność. Została nadzieja, że to wszystko, z czym się walczy, ma jakąkolwiek wartość. (obrazek Marc Da Cunha Lopes)
Stoliczku, nakryj się
Styczeń 6, 2007

Znalazłem fotografię, która chodziła mi po głowie. A to wszystko przez http://crazydoc.canalblog.com